Zobacz co u nas nowego - aktualizacja co tydzień!

Napisz do nas!


Nasza sauna

Andrzej w saunie Jednym z najbardziej ulubionych moich miejsc w Kierzbuniu jest sauna. Jako miłośnicy tej formy regeneracji - byliśmy wcześniej klientami wielu saunowych przybytków. Następnie - po odrestaurowaniu naszych średniowiecznych podziemi - wybudowaliśmy saunę z naszych marzeń, jasne, że skorygowaną finansami!:))

W związku z tym nasza sauna ma wygodne, szerokie półki, dyskretne światełko od dołu, światło wpada też przez przeszklone drzwi i okienka w ścianach sauny. Pod prysznicem mieszczą się spokojnie conajmniej dwie osoby, a na płóciennej zasłonce prysznicowej widać konie pluskające się w morzu... Odpoczynek między kolejnymi wejściami we wnętrzach zabytkowej piwnicy zbudowanej z kamienia i cegły - to jest to!!! Zapraszamy!


Zalecany przez nas sposób korzystania z sauny:

PRZED SEANSEM

  • przygotować: duży ręcznik (do leżenia w saunie), mały ręcznik (do wycierania), ciepłe skarpetki (na "po saunie"), ewenualnie szlafrok - dla wygody
  • ewentualnie również olejki zapachowe, Amol itd - dla wzmocnienia działania sauny oraz rózgi - z witek brzozowych (lub dębowych z liśćmi)
  • wodę mineralną, a najlepiej letnią herbatę zieloną - do popijania w trakcie seansu.
  • dot. dziewczyn - wszelkie cudownie działające balsamy, serum, maseczki i olejki - do natarcia skóry po całym sensie
  • wziąć ciepły prysznic, dokładnie wytrzeć się do sucha - i wejść do kabiny sauny...

Seans powinien się składać z conajmniej 3 - do 4 modułów (pkt 1,2,3):

  1. WEJŚCIE DO KABINY SAUNY - trwa do 15 min.
    • przekręcamy klepsydrę odmierzającą czas (po prawej stronie od wejścia), ewent. skrapiamy kamienie olejkami eterycznymi, szczelnie zamykamy drzwi
    • kładziemy się wygodnie soute na ręczniku, podkładając drugi ręcznik pod szyję lub głowę
    • w trakcie można przejść na wyższą półkę, ale raczej nie schodzimy na niższą - obowiązuje zasada wzrostu stopnia nagrzania organizmu
    • pod koniec możemy podlać kamienie na piecu ok 3-4 chochlami wody, a utworzoną parę wodną strzepnięciami ręcznika skierować na osoby wylegujące się na półkach
    • możemy też pookładać się "rózgami":))))
    • 2-3 min przed wyjściem siadamy na dolnej półce z nogami na podłodze, by wyrównać ciśnienie i dopiero wstajemy - unikamy w ten sposób mroczków i zawrotów głowy

  2. SCHŁODZENIE PO SAUNIE - konieczne do zwężenia bardzo rozszerzonych naczyń krwionośnych!!!
    • natychmiast po wyjściu z kabiny sauny musimy schłodzić się, w tym celu albo idziemy pod prysznic z zimną wodą, albo na śnieg - jeśli jest oczywiście
    • wersja z prysznicem: polewamy całe ciało zaczynając od stóp, a kończąc na głowie (nie trzeba moczyć włosów). Nie wolno używać żadnych środków myjących (żele itd), spłukujemy się samą wodą. Na koniec można na same stopy puścć strumień ciepłej wody
    • wersja ze śniegiem: nawet przy 20-stopniowym mrozie nie czuć zimna! Na prawdę. Skóra z otwartymi wszystkimi porami doskonale wchłania tlen z powietrza... Następnie odważni rzucają się w śnieg i tarzają... a leszcze (takie jak ja!:)) nacierają całą skórę po kawałku (też zaczynając od nóg, ale bez stóp) śniegiem. Można oczywiście wyjść w kapciach
    • wersja z oczekiwaniem na źrebaki (luty - marzec): zamiast się naśnieżać - idziemy (np. w ręcznikach) do stajni, sprawdzamy jak się mają nasze klacze (ewentualnie pomagamy w porodzie) i wracamy do seansu, bierzemy letni prysznic
    • po każdej z tych trzech wersji należy się dokładnie wytrzeć do sucha, najlepiej ubrać szlafrok i wygodnie usiąść...

  3. ODPOCZYNEK PO SAUNIE - ok. 10 min.
    • i tutaj jeden z przyjemniejszych momentów: siedząc wygodnie, popijając herbatkę lub co innego - napawamy się błogością chwili
    • nie wykonujemy żadnych gwałtownych ruchów (nie korzystamy z siłowni tuż obok!!), rozmawiamy o przyjemnych sprawach (albo milczymy, jeśli nie da się ROZMAWIAĆ PRZYJEMNIE!:)), robimy plany na przyszłość
    • kiedy poczujemy chłód (albo "głód sauny") - ponownie wchodzimy do kabiny sauny i powtarzamy pkt 1, 2 i 3!:)))

Po takich 3-4 powtórzeniach, a szczególnie rano następnego dnia człowiek już czuje się jak nowy!...
NA SAM KONIEC SEANSU W SAUNIE:
  • powinniśmy bezwględnie schłodzić ciało, aby uspokoić serce i cały układ krwionośny, zamknąć pory itd.
  • trzeba się ubrać dość ciepło, szczególnie zadbać o stopy
  • .panie zwykle nacierają się wszelkimi mazidłami, które po saunie działają o wiele głębiej, dłużej i efektywniej
  • sauna powinna się odbyć tuż przed pójściem spać, jako ostatni punkt programu dnia!:)))


KIEDY CHODZIMY DO SAUNY??
  • kiedy jesteśmy podziębieni
  • kiedy bolą nas mięśnie, kręgosłup - np. po jeździe, rowerze itd.
  • kiedy chcemy się zrelaksować i nabrać nowej energii
  • kiedy chcemy obmyśleć jakiś problem
  • kiedy chcę... użyć tych cudownych mazideł na te wszystkie zmarszczki, fałdki itd...
  • kiedy śnieg jest taki cudowny, że aż się prosi o pójście do sauny!:))
  • a kiedy mamy ochotę zaznać troszeczkę lususu - robimy sobie seans w tzw. full opcji, do której dokładamy m.in. kominek i skóry przed kominkiem, reszta zależy już od fantazji!:))) I życie staje się jeszcze piękniejsze!:)))

Więcej na temat sauny - na miejscu!
Zapraszamy serdecznie!
NEWSLETTER